Daria Rychlik – magister filologii germańskiej z językiem szwedzkim, logopeda, a przede wszystkim maniaczka języków obcych kochająca zarówno ich uczenie się jak i nauczanie. Certyfikowany człowiek od Excela i ogarniacz finansowych tematów w korpo-świecie dla Niemiec i Szwecji. Prywatnie spełniona żona i mama, miłośniczka tematów związanych z rozwojem osobistym z każdym miesiącem odkrywająca w sobie coraz większą radość z biegania, kochająca podróżowanie po Europie i ciągle eksplorująca języki obce.

Krótka historia o miłości do nauczania – od dziecięcej frajdy po życiową ścieżkę

Od najmłodszych lat miałam w sobie prawdziwą przyjemność pomocy w uczeniu się, dzieliłam się technikami, które odkrywałam i przemycałam różnorodną wiedzę w często zabawny sposób.
Moimi pierwszymi „klientami” była lokalna społeczność z placu zabaw. Prowadziłam lekcje ze wszystkiego, czego nauczyłam się w szkole, tworząc przestrzeń lekcyjną obok piaskownicy, na klatkach schodowych, w domach i pod blokami, czy też na szkolnym korytarzu 5 minut przed kartkówką.

Korepetycje z języka niemieckiego były moją pierwszą pracą zarobkową i odkryciem prawdy o sobie dla wszystkich dookoła oczywistej, że ja i nauczanie, a przede wszystkim nauczanie języka niemieckiego to jedno. Przy tym zajęciu w różnych formach (od korepetycji przez szkoły językowe po własny biznes) zostałam po dziś (z wyłączeniem pewnego okresu, w którym całe moce musiałam na jakiś czas przekierować na małego człowieka i odroczyć wcielenie zawodowych planów na jakiś czas).
Obserwowanie postępów uczniów, ich wspaniale zaliczane sprawdziany, egzaminy, czy zdobywanie wymarzonej pracy w Niemczech są dla mnie źródłem ogromnej satysfakcji, a wspólna droga do celu to zawsze wyjątkowa przygoda podczas której pracujemy nad zrealizowaniem planu, ciesząc się z kolejnych małych sukcesów, a przy tym ciągle się poznając.

Od najmłodszych lat miałam w sobie prawdziwą przyjemność pomocy w uczeniu się, dzieliłam się technikami, które odkrywałam i przemycałam różnorodną wiedzę w często zabawny sposób. Trochę dystansu do siebie oraz poczucie humoru pomieszane z pewną dozą bezkompromisowości zawsze pomagały mi uzyskać upragnione rezultaty nawet u zadeklarowanych „beznadziejnych przypadków”.

Nauczałam także języka szwedzkiego, prowadziłam lekcje angielskiego dla dzieci, w dalekiej przeszłości zdarzyło mi się też nauczać języka włoskiego. W pracy jak i w ramach własnej działalności szkoliłam też dorosłych z obsługi MS Excela na wszystkich poziomach zaawansowania (z nim też można się dogadać 😉), a także w tzw. korpo-świecie często przybierałam twarz trenera, coacha i tym podobnych ról.

W 2021 roku ukończyłam też dodatkowo studia podyplomowe z logopedii, które jeszcze bardziej poszerzyły moje horyzonty, a praca z pacjentem kolejny raz pokazała, że odpowiednia motywacja i odpowiednio dobrane techniki działania, mogą zdziałać cuda (choć ten etap z powodu braku czasu niestety nie trwał zbyt długo – w końcu doszłam do tego, że nie można zajmować się tyloma rzeczami na raz). 😊

Moim kluczem do sukcesu zawsze było i jest wejście w rolę mentora i indywidualne podejście - zrozumienie drugiego człowieka i odpowiedzenie na jego potrzeby. W nauczaniu języków obcych stawiam na umiejętność porozumiewania się oraz przyjemność z nauki jako takiej, nie dzielę słownictwa na A1 i B2, jeśli coś potrzebne jest na co dzień, to uważam, że nie ma na co czekać. Przy tym wszystkim trochę dystansu do siebie oraz poczucie humoru pomieszane z pewną dozą bezkompromisowości zawsze pomagały mi uzyskać upragnione rezultaty nawet u zadeklarowanych „beznadziejnych przypadków”.

W międzyczasie ukończyłam studia kierunkowe, które były połączone z uprawnieniami do nauczania języka szwedzkiego budując podwaliny kolejnej miłości – do języków skandynawskich, podczas gdy moje upodobanie do języka włoskiego przybierało na sile i każdą wolną chwilę spędzałam nad jego szlifowaniem.
Jak pewnie się domyślacie – potem nauczałam zarówno szwedzkiego, jak i przez pewną chwilę włoskiego, w międzyczasie od czasu do czasu nauczając dzieci angielskiego, a sama uczyłam się i uczę do dziś jeszcze innych języków. 😉

Poza nauczaniem języków obcych zawodowo odnalazłam się także w tzw. korpo-świecie i także tutaj szybko znalazły się dla mnie dodatkowe zajęcia związane z nauczaniem w postaci bycia trenerką komunikacji biznesowej w języku niemieckim oraz trenerki w zakresie obsługi MS Excela (Excel to taki kolejny „język”, których pokochałam (z nim też można się dogadać) i również ta miłość została przypieczętowana oficjalnym dokumentem (certyfikat Office Excel 2010 Expert). Obecnie zajmuję się finansowymi tematami żonglując każdego dnia między językami niemieckim, szwedzkim i angielskim, co daje mi moc satysfakcji.

W 2021 roku ukończyłam studia podyplomowe z logopedii, które jeszcze bardziej poszerzyły moje horyzonty, a następnie praca z pacjentem kolejny raz pokazała, że silna motywacja, wytrwałość i odpowiednio dobrane techniki działania mogą zdziałać cuda i choć ten etap z powodu braku czasu nie trwał zbyt długo, bo jak się okazało nie da się zajmować tyloma rzeczami na raz, to z dorobku tej pięknej nauki profituję do dziś zarówno prywatnie (jako mama i koleżanka mam) jak i zawodowo (zrozumienie pewnych mechanizmów pomaga mi w nauczaniu, a tak poza tym, nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa… 😉).